piątek, 21 lipca 2017

Zwierzęta w naszym domu czyli maluch i jego pupil

Czy obecność zwierzęcia w domu, gdzie jest małe dziecko, niesie ze sobą pewne zagrożenia ? Dlatego niektórzy rodzice zastanawiają się czy to dobry pomysł . Lekarze i psychologowie twierdzą , że nie ma konieczności pozbywania się kota czy psa w momencie przyjścia dziecka na świat.
eżeli myślicie aby sprezentować zwierzątko swojemu dziecku , to najlepiej poczekać jak dziecko skończy 3/4 lata . Oczywiście nikt nie musi się odrazu do tego stosować , każdy ma swój wybór. Wiadomo w obu przypadkach nasza postawa jest zadbanie o bezpieczeństwo naszej pociechy .


Sama jeszcze będąc w ciąży bałam się jak zareagują nasze suki ,a najbardziej jak najstarsza suczka będzie się zachowywać wiedząc że jest strasznie nie ufna . ➡️
 (Schiza 3lata ⬇️


 Luna juz skończony rok ↕️ diabeł wcielony


➡️Już chwilę przed porodem starałam się nie tylko o sobie myśleć , ale także o suniach. Podczas mojego pobytu w szpitalu , mój luby dostał ode mnie moja koszule ze szpitala i ubranko Lenki aby mogły się na spokojnie zapoznać z nowym zapachem . Kiedy nadszedł dzień w którym w końcu byłyśmy w domku, ku mojemu zaskoczeniu psy zachowywały dystans , najmłodsza Lunka strasznie ciekawa była i stawała na łapach, aby obwąchać nowego lokatora. To nie był koniec integracji Lenki i piesków . Nie zmuszałam ich aby zbliżały się do Lenki , pozwalałam podejść ale też nie za blisko , a kiedy już podeszły dałam powąchać . Naprawdę nie było tak źle jak to sobie wyobrażałam. Oczywiście dłuższy czas zapoznawały się z Lenka i stopniowo przywiązują się do niej . **

*Dlaczego warto ?
Dziecko, które wychowuje się że zwierzakiem, jest bardziej empatyczne i opiekuńcze . Szybko rozwija się emocjonalnie i jest wrażliwe na czyjąś krzywdę. Czworonóg jest często najlepszym przyjacielem kilkulatka: oczywiście , kocha bezwarunkowo, bawi jak i rozwesela. Troska o zwierzę uczy dziecko odpowiedzialności i obowiązkowości .
Badania Amerykańskiej Akademii Alergologii , Astmy i immunologii dowiodły , że dziecku wychowujące się z pupilami rzadziej cierpią na uczulenia, niż te które
nie mają kontaktu ze zwierzętami

"Najważniejszą rzeczą jest dbanie o higienę. Staram się pilnować je , aby nie lizały Lenki po buzi i rączkach , akurat teraz ma okres gdzie i rączki i zabawki wkłada do buzi. Więc pilnuje, aby nie podbierały nie swoich zabawek . Na szczęście mój psy nawet nie prubują lizać małej , no o tyle dobrze. Od sierści się raczej nie uwolnię, staram się utrzymywać w porządku ubranka małej aby się nie zamieniła we włochata kulkę,- oczywiście z tą kulką to żartowałam :)

W domu, gdzie mieszkają zwierzęta i dzieci, zwłaszcza te raczkujące po podłodze trzeba dbać bardzo i higienę . Nie mówię tu o życiu w sterylnych warunkach, napewno nie sprzyja to rozwojowi odporności, ale warto pamiętać , że kot czy pies mogą przynosić z dworu nie tylko brud ale i bakterie oraz pasożyty ( wąchają kupki innych zwierząt i kopią w ziemi) Lepiej nie pozwalaj swojemu pupilowi lizać rączki i buzię dziecka  . Nie zgadzam się na jedzenie z jednego talerza ( dziecko napewno byłoby zadowolone , częstując pieska swoimi kawałkami jedzenia i ewentualnie zjeść samemu resztę :)) Dobrze aby myć rączki malca po każdym kontakcie z psiakiem czy króliczkiem. Jeśli masz kota , zamknij jego kuwetę w pomieszczeniu niedostępnym dla dziecka , mówię oczywiście o ryzyku zakażenia się toksoplazmozą ( choć tak naprawdę kot który nie wychodzi z domu i nie je surowego mięsa , nie musi być źródłem tej choroby, a samo zakażenie nie jest dla dziecka niebezpieczne , jest groźny tylko dla rozwijającego się płodu ) Chyba nie muszę tu przypominać żeby co jakiś czas kąpać swojego czworonoga , a po deszczu wycierać przynajmniej jego łapy szmatką . Najważniejsze, aby regularnie szczepić i odrobaczać swoje zwierzątka

No , a co jeśli alergia ?
Uczulenie na sierść to niestety problem, który może zagrozić obecności zwierzęcia w domu . Jeśli nasza pociecha okaże się alergikiem , a badanie wykaże, że jej źródłem jest pies czy kot lub inne zwierzę które hodujemy, to musimy rozważyć pozbycie się pupila (nie mówię tu o porzucaniu psów lub zostawiania ich w schronisku!!) Wcześnie próbujcie zminimalizować zagrożenia , o ile alergia nie przyjmuje ciężkiej postaci, np astmy z dusznościami . W sytuacji, gdy dopiero chcemy mieć kota lub papugę to sprawdzcie czy wasze dziecko nie jest uczulone , prowadząc go do znajomych, którzy mają zwierzę , które zamierzacie kupić. Dopiero wtedy zdecydujcie się na pupila , który nie będzie dla waszego dziecka stanowił zagrożenia .
O czym warto pamiętać:
°nigdy ile zostawiaj samej dziecka w pokoju z psem czy kotem
°jeśli przynosisz noworodka do domu, pozwól mu obwąchnąć malca. Staraj się też nie zaniedbywać czworonoga w pierwszych dniach , aby nie poczuł się zazdrosny i nie reagował agresją
°agresywne zwierzę nie może mieć kontaktu z dzieckiem !!

10 komentarzy :

  1. Od zawsze w moim domu bylo jakies zwierze. Najpierw pies, rybki, chomiki.. Czulam puste gdy ktores z nich odchodziło. Dzisiaj mam krolika i planujemy pieska. Niewyobrazan sobie domu bez zwierząt

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham zwierzaki i od zawsze w moim domu było ich pełno. Oprócz tego, że są one najlepszymi przyjaciółmi człowieka, mają też różnego rodzaju działanie terapeutyczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wpis! Właśnie jesteśmy przed kupnem królika z okazji urodzin córki. Kiedy mała miała pół roku musieliśmy uspić królika , który niestety nam zachorował i było za pozno na pomoc. Poczekaliśmy kilka lat aż mała będzie rozumiała co to zwierzę i jak o nie dbać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy maluch. Świetnie napisane. Jestem fanem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My wlasnie czekamy aż mała troche podrośnie. Chcemy, żeby miała przyjaciela, ale póki co marny byłby los tego zwierzaka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem za wspólnym wychowywaniem zwierząt i dzieci. Martwi mnie tylko ryzyko przeniesienia chorób z czworonoga na maluszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpis naprawdę trafia, świetnie, ze tak piszesz, o dzieciach i zwierzątkach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wpis,
    ja również nie zostawiałam malutkiej wnuczki sam na sam z psami,
    pomimo że były łagodne.
    Jak zwykle umiar i równowaga.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.